IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Never gonna give you up

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Jackson

avatar

Liczba postów : 3
Data dołączenia : 14/03/2015

PisanieTemat: Never gonna give you up   Wto Mar 24, 2015 5:54 pm

Imię i nazwisko:  Jackson Rachel Evander.
Pseudonim:  Może być Rachel, chociaż częściej mówią do niego po imieniu (również jego zdrobnieniach, np. Jackie)
Wiek: 19 lat.
Pochodzenie: Prawdopodobnie Wielka Brytania.
Rodzina: Biologiczna: nieznana.
Madeleine Evander (48 lat) – adopcyjna matka. Od kiedy Jackson wyprowadził się z jej domu, nie dogadują się najlepiej. Ich kontakty ograniczają się do maksymalnie jednej rozmowy na parę miesięcy, i żadna ze stron nie kwapi się, by to zmienić.
Edgar Evander  (50 lat) – adopcyjny ojciec. Nie żyje – zmarł na zawał serca. Jego relacje z Jacksonem były trochę lepsze, ale nie zdążyli naprawdę się zżyć – przeszkodziła im śmierć samego Edgara.
Marshall Evander – biologiczny syn państwa Kendallów. Jego relacje z Jacksonem można nazwać…hm, skomplikowanymi. Przed wyprowadzką dogadywali się naprawdę dobrze, wręcz znakomicie. Łączyło ich coś więcej, niż tylko przyjaźń czy braterskie oddanie. Niestety z powodu Madeleine (która odczuwała psychiczny dyskomfort w związku z relacjami obu synów) nie mają ze sobą kontaktu.


Grupa: Gamma.
Ranga: Corvus corax
Zawód: Pracuje w małej  księgarni.

Orientacja Biseksualna
Typ: Switch

Charakter:
Cóż można powiedzieć o charakterze chłopaka takiego jak Jackson? Hm, może to, że czasem bywa tak irytujący jak odgłos gołębi gruchających na balkonie o piątej rano.  W weekend.
Głównie dlatego,  że nadal nie przebrnął w swoim życiu przez okres zwany ‘’młodzieńczym buntem’’ i, chociaż właściwie nie ma się przeciw czemu buntować, robi to z czystej przekory. Trzeba wynieść śmieci? ''Dlaczego ja? Ty nie możesz?'' i tak dalej. Głośna muzyka, siedzenie przez cały dzień w słuchawkach i odmawianie kontaktu ze światem zewnętrznym, zaczytywanie się w (o, zgrozo) romansach dla nastolatek, powieściach science-fiction i fantasy to główne rzeczy, jakimi zajmuje się on w wolnym czasie. Oprócz uderzania w przypływie złości w ''dyndadło'', czyli worek treningowy. To jedna z niewielu stereotypowo męskich czynności wykonywanych przez Jacksona.
Pomijając powyższe, chłopak wykazuje się niewiarygodną wrażliwością na otaczający go świat. Mały, martwy kotek? Myśli o tym będą go nawiedzały przez przez następny tydzień. Powieszony przez swojego pana pies? Zapali na domowym ołtarzyku tysiące świeczek w intencji zwierzaka. Uboga starsza pani sprzedająca kwiatki w okolicach centrum miasta? Będzie żałował, że nie kupił od niej jednego bukieciku.
Może właśnie dlatego, że tak wiele rzeczy go przejmuje, odgradza się od niechcianych uczuć muzyką i książkami.
Nie myślmy jednak, że to jedyne cechy, jakimi odznacza się nasz młody buntownik. Oczywistym jest chyba fakt, że Jackson nie ujawnia tak łatwo swoich uczuć. Opanował prawie do perfekcji umiejętność niepłakania przy czytaniu książek w miejscach publicznych i zachowywania kamiennego oblicza. Chociaż...akurat to drugie wychodzi mu trochę gorzej. Kiedy jest zły lub po prostu ma parszywy humor, z jego wyrazu twarzy można odczytać każdą myśl. Lepiej udaje mu się ukrywanie pozytywnych uczuć. Śmiech chłopaka jest zjawiskiem bardzo rzadkim. Właściwie nikt z jego aktualnych znajomych nie wie, jak on brzmi. Oczywiście do śmiechu nie zaliczają się ironiczne parsknięcia, którymi Jackson raczy wszystkich dookoła.
Może z powodu powyższych cech i introwertyzmu chłopaka (oraz jego niezwykłej inteligencji) nie jest mu łatwo żyć wśród ludzi. Nie czuje się dobrze w kontaktach z przypadkowymi ludźmi i prawda jest taka, że w większości przypadków to inni ludzie wyciągają do niego rękę. Rzadko zdarza się, by było odwrotnie.
Mimo dość nietypowej urody, która zwraca uwagę większości osobników ludzkiego gatunku, chłopak nie ma dobrego mniemania o sobie. Właściwie lepszym określeniem byłoby ''zaniżona samoocena'' i większość jej objawów, takich jak wysoki autokrytycyzm, neurotyczne poczucie winy i nieuzasadniona wrogość. Wiąże się to zapewne z jego przeszłością. A może po prostu wiele osób w jego wieku wykazuje podobne cechy? Trudno to stwierdzić.
Wygląd:
Jakby nie patrzeć, Jackson jest dobrze prezentującym się facetem.
Wystarczy spojrzeć na jego twarz: wyraziste kości policzkowe i linia szczęki, prosty nos, ciemne, równe brwi, oczy o barwie nieba przed burzą okolone jasnymi rzęsami...nie można również powiedzieć nic złego o jego nieco bladej cerze. Chyba, że ktoś nie lubi piegów, które dość obficie pokrywają nos i policzki chłopaka. W związku z tym, że kiedy jest zdenerwowany, często podświadomie dotyka twarzy w okolicy podbródka i oczu, miejsca te często są lekko zaczerwienione.
 Co prawda latem posiadanie delikatnej skóry nie jest zbyt przyjemne (musi używać kremu co najmniej SPF 30), ale chłopak i tak za często nie wychodzi na dwór, zwłaszcza w słoneczną pogodę, więc nie jest to duży problem.
Kolejną zaletą wyglądu Jacksona są włosy - gęsta, jasna czupryna o kolorze przypominającym miód. Niestety rudawozłote kosmyki często opadają na twarz chłopaka - bo w końcu po co chodzić do fryzjera albo w ogóle przycinać włosy częściej niż co parę miesięcy? Kiedy siedzi w domu bądź pracy i niespecjalnie zależy mu na wyglądaniu jak ogarnięty człowiek, spina górną część włosów wsuwkami.
Wiele miesięcy wpatrywania się w jasny ekran i czytania przy kiepskim oświetleniu sprawiło, że wzrok chłopaka trochę się pogorszył. Co prawda wada wzroku nie jest wielka, ale Jackson musi zakładać okulary lub soczewki do czytania. Oczywiście strasznie go to denerwuje, ale cóż zrobić?
Oprócz pięknej twarzy Jackson został obdarzony całkiem ładnym ciałem. W wyniku częstych treningów z workiem bokserskim i biegania paru kilometrów codziennie rano chłopak jest całkiem wysportowany. Szerokie ramiona, sylwetka w kształcie litery ''V'', dobrze rozwinięte mięśnie brzucha sprawiają, że wiele osób ogląda się za nim na ulicy. Przy wzroście 190 centymetrów i wadze 67 kilogramów chłopak jest może trochę za chudy, ale trudno go uznać za szkielet.
Jedną z niewielu skaz w wyglądzie chłopaka jest brak  paliczka palca serdecznego u lewej dłoni (stało się to w wyniku eksplozji sztucznych ogni rzuconych w Jacksona przez jakiegoś niezbyt rozgarniętego osobnika podczas sylwestra rok temu).  A szkoda, bo ogółem posiada on ładne - chociaż zawsze diabelsko zimne - dłonie o długich palcach i owalnych paznokciach.
Może więcej osób zwracałoby uwagę na chłopaka, gdyby miał oryginalny styl ubioru. Niestety nie można tak powiedzieć o typowych, prostych swetrach, bawełnianych koszulkach i jeansach w różnych odcieniach bieli, szarości, czerni i okazjonalnie jakichś jaśniejszych kolorów. Jego stopy (rozmiaru 41 i 1/2) często obute są w skórzane, sznurowane buty nad kostkę.
Na prawym nadgarstku nosi prostą bransoletkę z czarnego rzemienia.


Historia: Miała być, ale niestety czasu brak.


Słabe strony:
- Zacznijmy od tego, że Jackson z niezrozumiałych powodów czuje niepokój, kiedy w jego otoczeniu znajdują się jakiekolwiek kaczki lub gryzonie. Może ma to związek z pewną skłonnością do nieświadomego przypisywania cech wszystkim zwierzętom i przedmiotom, jakie zobaczy. Najwyraźniej powyżej wymienione stworzenia nie spotkały się z aprobatą podświadomości chłopaka.  (Spójrzcie kiedyś na chomika – mimo iż wiadomo, że jego IQ wynosi maksymalnie minus dziesięć, wygląda, jakby coś knuł. Tak samo z kaczkami. W ich wypukłych, ciemnych oczkach czasami dostrzec można błysk żądzy mordu)
- Lustra. Zwłaszcza małe. Jeśli Jackson znajduje się w pomieszczeniu z takowymi, odwraca je do ściany bądź kładzie lustrzaną stroną w dół. Nigdy nie wiadomo, co cię za ich pośrednictwem obserwuje.
- Irracjonalny lęk przed wykonywaniem czynności związanych z kontaktem z nieznajomymi ludźmi. Nie chodzi tutaj o wyjście na spotkanie towarzyskie, ale na przykład zadzwonienie do biura obsługi klienta, zamówienie telefonicznie pizzy…właściwie to nie wiadomo, skąd wzięła się ta mała „fobia”.
- Niepohamowane ataki agresji. Lub irytacji. Niestety, Jackson rzadko czyni zgodnie z  wypisywanym markerem  na  prawym  nadgarstku hasłem ‘’LICZ DO 10’’. Właściwie to nie robi tego prawie nigdy. Bo kto ma czas na patrzenie na nadgarstek, kiedy właśnie ktoś doprowadza go do szału?
Bardzo łatwo go sprowokować, a często jedynym  słusznym rozwiązaniem według chłopaka jest załatwienie kogoś porządnym uderzeniem.  
Trzeba jednak przyznać, że w związku z konsekwencjami  jakie niesie za sobą niepotrzebna przemoc, Jackson pracuje nad rozwiązaniem swojego problemu.
Ciekawostki:
- Wielki fan muzyki z lat 50 i 80 oraz alternatywnych utworów.
- Uzależniony od starych gier video (chociaż jakoś za dużo o nich nie wie,  po prostu gra, w co popadnie)
- Chciałby umieć tańczyć taniec nowoczesny, ale niestety nie ma do tego specjalnej odwagi i  talentu. Pozostaje mu więc podrygiwanie w rytm muzyki puszczanej w zaciszu własnego pokoju.
- Posiada całkiem ładny głos – daleko mu co prawda do zawodowych piosenkarzy, ale kiedy śpiewa brzmi o wiele lepiej niż można by się było spodziewać.
- Ma "psychiczne uczulenie" na dym papierosowy i ogółem zapach, jakim emanują palacze.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Never gonna give you up
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bestat :: Postaciowo :: / Kartoteka-
Skocz do:  



Upadli
BlackButler
Półwysep Memente
Cursed
HogwartDream
Halo PBF
~**~
I love PBF
Dark side of internet.
Vampire Knight
Współpraca & Toplisty