IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Tobias Becker

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Becker
Dobroduszny gremlin


Liczba postów : 11
Data dołączenia : 16/02/2015

PisanieTemat: Tobias Becker   Wto Lut 17, 2015 6:46 pm



Imię i nazwisko: Tobias Becker
Pseudonim: Tobi.
Wiek: 28 lat
Pochodzenie: Monachium
Rodzina: Ivone Kruger – matka Tobiasa. Poczciwa, starsza kobieta. Głównie dzięki niej Tobi jest taki, a nie inny. Bardzo wrażliwa na cudzą krzywdę. O swojej jednak nie potrafiła nigdy mówić i prawie zawsze milczała na temat swojego męża.
Marcus Becker – ojciec Tobiasa. Specjalnie go nie pamięta, bo był zapracowanym człowiekiem. A pracował jako jeden z marines. Często wyjeżdżał na długo, więc sporadyczne spotkania z synem były dość istotne i na długo pozostaną Tobiemu w pamięci. Zginął tragicznie podczas katastrofy helikoptera, po 23 latach służby.  
Angela Becker – Starsza siostra Tobiasa. Nie wiele może o niej powiedzieć, bo urodziła się znacznie wcześniej niż on sam i mało uczestniczyła w jego życiu. A kontaktu z nią nie ma.

Grupa: Delta
Ranga: Dobroduszny gremlin
Zawód: Jest początkującym nauczycielem matematyki. W międzyczasie, zaocznie, zajmuje się doktoratem z fizyki.

Orientacja Heteroseksualna.
Typ: Brak odpowiedzi. Może dlatego, że jeszcze nie…?




- A ty kim będziesz... jak ja już zostanę królem?
- Szachem Perskim.
- Ha ha, dziwny jesteś.
- Nawet nie wiesz jak bardzo.  


Charakter: Nigdy nie można było powiedzieć o Tobim niczego złego. Nie dawał takiej możliwości, chociaż z wiekiem część cech ulegała zmianie. Zrobił się bardziej leniwy, przy czym na wierzch wyszedł jego słomiany zapał – czegokolwiek się nie podjął musiało być pracą bardzo krótką, bowiem zaraz szybko rezygnował. W dodatku musi to być praca, która leży w granicach jego możliwości. Niestety, sam nie potrafi ocenić dobrze, czy coś może być za trudne, lub w ogóle nie wykonalne dla niego. A spróbowałoby tylko coś mu nie wyjść! Bardzo cierpi, kiedy coś idzie nie po jego myśli, nie tak, jak on sobie to wyobrażał. I chociaż ma już prawie 30 lat, to dalej czasem potrafi mieć napady histerii. Też się źle czuje, jeżeli wykonując jakąś pracę, nikt nie docenia jego starań. Dlatego też do tej pory się uczy. Twierdzi, że skoro wiedza to potęga, to ona da mu możliwość bycia bardziej docenianym w oczach innych. Sam tego nie przyzna, ale bardzo lubi gry ktoś poświęca mu swoją uwagę. Czasami z własnej nieostrożności przestaje sam siebie ograniczać. Przez co wychodzi z niego czasem diabeł wcielony. Taki złośliwy gremlin, jak go tak przedrzeźniano w szkole średniej.  Chce zwracać na siebie uwagę. Co prawda, trudno go zmusić do rzeczy niepasujących do niego jak np. alkohol, wyjście „na miasto”, coś bardziej ryzykownego. Ale wystarczy, by wymyślił sobie jakiś powód. I od razu staje się odważniejszy, bardziej otwarty, bardziej złośliwy, bardziej konkretny.
Tak, jest naiwny. Może nawet za bardzo. Nawet jeśli sam to zauważa. Jeśli się bardziej opłaca, to brnie w to dalej – „skoro nie mogę czegoś mieć, to zawsze pozostanie we mnie nadzieja, że może coś się zmieni”. Rzadko jednak podejmuje działanie w tym kierunku. Zdecydowanie woli, kiedy coś samo się stanie. Nawet jeśli to głupie. Nieśmiałość? Możliwe, ale w niewielkim stopniu.
Ogólnie rzecz biorąc trudno jest poznać Tobiasa za pierwszym spotkaniem. Nawet za drugim, czy trzecim. Nie wiadomo skąd, ani dlaczego bawi się całe życie w „nakładanie masek”. W każdym razie notorycznie tak robi. Nie potrafi być sobą na pierwszym spotkaniu, tym bardziej umówiony. W dodatku dużo kłamie. Podobno kłamstwo tysiąckroć powtórzone jest prawdą. Czasem Tobiasowi samemu wydaje się, że część jego wspomnień nie jest prawdziwa. Że jest tylko wielokrotnie powtarzanym kłamstwem. Że w końcu doszło do tego, że nie potrafi w pamięci odtworzyć prawdziwej sceny, tylko tą zakłamaną. Dobrze wie, że to jest złe. Ale w większości przypadków, chęć imponowania społeczeństwu jest silniejsza niż ew. konsekwencje.
Dlatego trudno go poznać. Jego „prawdziwa tożsamość”, zwykle znajduje swoje ujście. Prędzej czy później.
Ale jednego nie można mu zastrzec, nawet jeśli nie chce o tym mówić. Chodzi o pomaganie innym. Człowiek czy zwierzę – jeśli jest w potrzebie to Tobi zrobi wszystko, żeby mu pomóc. Czasem tutaj zdarza mu się przesadzić i popaść w skrajny heroizm. Ale skoro kłamie, jest złośliwy, to czy chociaż tym może się odkupić? Nigdy, ale to nigdy nie przeszedł obojętnie obok cierpienia. Zawsze podrzuci parę groszy, nawet jeśli sam przy sobie ma tyle co kot napłakał. Regularnie oddaje krew, pieniądze na akcje charytatywne. Nawet przeszedł już operację oddania nerki, po czym została się blizna pooperacyjna. Zawsze robi coś, przez co mógłby komuś pomóc. Czy to chodzi o coś materialnego, czy po prostu przejść się do domu starców i porozmawiać, by umilić czas i pokazać, ze ktoś o nich pamięta.
Czego to nie robi się dla innych, skoro samemu jest się straconym?




Teraz znasz mnie, lecz nie boję się
Co ty możesz wiedzieć o mnie? Nic
Czy potrafisz pomóc mi?
Jestem sobą tak długo jak wiem kim chcę być



Wygląd:
Wzrost: 182 cm.
Waga: 74 kg.
Znaki szczególne:  . . . jaja sobie robicie? Co ja, pajac z cyrku jestem?

Nie prezentuje się za najlepiej. Po za tym, że chudnie i marnieje w oczach, to w dodatku pali! Sami wiecie, pożółkłe paznokcie, wysuszona cera… zaraz, zaraz. To wcale nie Becker! Owszem, jest trochę chudszy niż na to winna wskazywać jego waga i owszem – pali. Ale jest zadbanym mężczyzną. Regularnie biega, co widać po jego sylwetce (szczególnie po łydkach i pośladkach). Jednak patrząc od szczegółu do ogółu, to posiada parę cech nietypowych. Pierwszą jest blizna pooperacyjna, w miejscu gdzie była prawa nerka. Dwa, blizna po poparzeniu na łydce (drobny incydent z dzieciństwa). A po trzecie, to zielone oczy. Jak dla niego to cecha charakterystyczna, mało kto ma takie oczy. Do tego pasują jego czarne włosy. A wraz z bledszą skóra, to wygląda jak nadprzyrodzone stworzenie.
Poważnie, nie wyróżnia się niczym. Nie widać przecież tak bardzo, że czasem włosy wyprostuje, jak kobieta. „Te głupie kłaki, dlaczego nie możecie być bardziej proste?”.  Czy robi coś więcej ze swoim wyglądem? Niekoniecznie. Stara się używać tylko drogich perfum, jak mu na to fundusze pozwalają (a zwykle na takie pierdoły znajduje pieniądze). Po za tym, to na miarę swojego wieku stara się ubrać. Jeśli chodzi o to jak się prezentuje, to nigdy nic mu nie odwaliło i poza tymi dwiema bliznami jest czysty jak łza.




Poćwiczyć jeszcze muszę tylko
Mój królewski szyk,
Dostojny krok i władcze oko,
I ten złowieszczy ryk!


Słabe strony:
- Charakter, który nijak nie pasuje do dorosłego mężczyzny, ani też do chłopaczka, co dopiero ukończył 18 lat (tia, niedawno) i dalej jest studentem. A składają się na to: naiwność (chciałoby się dodać – bardzo ogromna naiwność), skrajny perfekcjonizm, lenistwo, słomiany zapał, heroizm godny głupca.
- Złośliwość. I wszystkie te inne cechy, które można dopasować do typowego, małego, cichego skurwysyna.
- Kłamliwość. To już jest wręcz u niego schorzenie, a nie cecha charakteru.
- Kruchość. Wbrew pozorom to nie jest zbyt silną psychicznie osobą. Wystarczy odpowiednie podejście. Prawda jednak nie wychodzi tak szybko na jaw, a jego wewnętrzne zakłamanie sprawia, że tak naprawdę trudno dostrzec to, że mógłby w ogóle ulec. Być może nawet to nie jest prawdą, że jest słaby, ale po wielokrotnych porażkach stwierdził, że jest to możliwe.
- Panicznie boi się wszystkich psychologów, psychiatrów i tym podobnych. W każdym razie, nie ufa nikomu, kto zna się na ludzkiej psychice i wycofuje się od takiej osoby, jeśli się o tym dowie. Zwyczajnie boi się, że ktoś mógłby się o nim dowiedzieć czegoś, czego on nie chciałby usłyszeć. A co gorsze, byłoby prawdą.
- Każdy ma jakieś fobie, a Tobias nie jest ich pozbawiony. Akurat poza psychologami, stara się unikać kontaktu z gryzoniami. Jakoś zwyczajnie ich nie lubi.

Ciekawostki:
- Uwielbia się przebierać. Ma przywieziony zestaw swój do Bestat i czasem pozwala sobie na wyjazdy. Spotyka się z ludźmi o podobnych zainteresowaniach.
- Chciał zostać za młodu lekarzem, ale zrezygnował na rzecz fizyki i matematyki, która była mniej obleganym kierunkiem niż medycyna.
- Mieszka wraz ze swoim podopiecznym, u którego przez parę lat był prywatnym korepetytorem, a później nauczycielem. Ojciec dzieciaka stwierdził, że Tobias ma z nim na tyle dobry kontakt, że będzie idealny do wspierania młodzieńca na drodze ku dorosłości. W zamian ma wszystko co mu potrzeba do życia.
- Był w związku dwukrotnie. Jeden trwał półtora roku, a kolejny prawie 4 lata. Niewiele przed oficjalnym przeniesieniem do Bestat narzeczona zerwała z nim. Po tym przestał myśleć o jakichkolwiek związkach i mieć nadzieję na to, że kiedyś mu się uda. A prawie zerowa obecność kobiet w Bestat utwierdza go w tej decyzji jeszcze bardziej.
- Gra amatorsko na gitarze elektrycznej. Robi to właściwie tylko po to, żeby się odstresować.
- Kiedy mu się już wybitnie nudzi to potrafi spędzić dużo czasu grając na konsoli póki nie trzeba zrobić obiadu, lub oddać pada dzieciakowi.
- Gotowanie nie jest jego mocną stroną, ale to co robi jest jadalne i (podobno!) smaczne.
- Marzy mu się wycieczka na księżyc. Często fantazjuje o tym, że jest astronautą i szykuje się do lotu.
- Jeśli nie musi, to nie wychodzi z łóżka. A, no i sypia nago, zawsze.
- Uwielbia oglądać straszne filmy (choćby miał się zesrać ze strachu to i tak jak się uprze, będzie oglądać), chadzać po niepożądanych dzielnicach i wystawiać na próbę cierpliwość nieodpowiednich ludzi.
- Zabiłby za drapanie go po głowie. Albo bawienie się jego włosami, chociaż tych nie cierpi. No dobrze, może nie zabiłby. Ale podobne emocje temu towarzyszą.
- Pali. Chociaż kopci jak smok, to mimo wszystko się tego wstydzi. Nałogi nie są przyjemną rzeczą.
- Jest zdania, że seks to po ślubie. Fakt. Może jest trochę zbyt katolicki, ale na takie rzeczy powinno się czekać. Łatwo jest się pieprzyć bez uczuć, ale jeśli już miałby to robić, to tylko w ramach uczucia.
- Ma słabość do charyzmatycznych osób. Jakkolwiek to brzmi.
- Lubi bardzo kolor purpurowy.
- Nie pije. Nie smakuje mu alkohol w żaden sposób. Raz czy dwa się zdarzyło, dla towarzystwa. Trudno odmówić, jak na ciebie ciągle napierają.
- Nie potrafi się obrażać. W ogóle kogoś nienawidzić. Może chować urazę, ale na tyle głęboko, że albo zaraz o niej zapomni przy kontakcie z prowodyrem, albo będzie skutecznie udawał, że go to nie rusza.
- Ma swoją małą hodowlę rybek bojowników. Każda rybka ma swoje imię, które akurat ma związek z wydarzeniami/uczuciami w dniu kupienia/narodzin rybki.




O tak, przeszłość często boli.
Można od niej uciekać, lub...
Wyciągnąć z niej, jakieś wnioski!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lazarus
Ochroniarz


Liczba postów : 65
Data dołączenia : 27/12/2014

PisanieTemat: Re: Tobias Becker   Czw Lut 19, 2015 10:29 pm


Akceptuję





_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Tobias Becker
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» zachary hartwell - tobias sorensen

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bestat :: Postaciowo :: / Kartoteka-
Skocz do:  



Upadli
BlackButler
Półwysep Memente
Cursed
HogwartDream
Halo PBF
~**~
I love PBF
Dark side of internet.
Vampire Knight
Współpraca & Toplisty